Moda na talię osy

Wcięcie w talii uważane jest za ważny atrybut kobiecości. Od wieków kształt klepsydry jest najbardziej pożądaną przez płeć piękną figurą. W imię tego, często niedoścignionego, ideału wiele pań decydowało się na różne modyfikacje oszukujące oko i Matkę Naturę. Jedną z najpopularniejszych jest noszenie ciasnych gorsetów modelujących sylwetkę. Wiązanie tego elementu garderoby w taki sposób, by uzyskać efekt jak najwęższej talii łączył się z wieloma niewygodami, na które kobiety godziły się w imię urody.

Problemy ze swobodnym oddychaniem i krążeniem (to dlatego panie z epoki wiktoriańskiej tak często i widowiskowo mdlały, a niezbędnym elementem ich wyposażenia były sole trzeźwiące). Z uwagi na ciężar gorsetów borykano się z chronicznym bólem, zwłaszcza przy pochylaniu się oraz wstawaniu. I choć dzisiaj gorsety wykonywane są z innych materiałów, to wciąż ich długotrwałe noszenie może niekorzystnie odbić się na zdrowiu właścicielki. Dość popularnym schorzeniem powiązanym z gorsetami są deformacje żeber. Zdarza się, że dolne żebra nawet na siebie nachodzą lub ulegają złamaniu.

Źle dopasowany i na siłę zaciskany może doprowadzić do zmniejszenia powierzchni, w której znajdują się organy wewnętrzne – nacisku na nie i w konsekwencji ich dysfunkcji.